![]() |
|||||||
| Str. Główna | Historia | Członkowie | Foto Kronika | Szkolenia | Księga Gości | Linki | |
|
Jest rok 1956 - kilku zapaleńców po ukończeniu szkół trafia do pracy w kopalni
"Rozbark". Nawiązuje kontakt z Zarządem Klubu Piłkarskiego G.K.S. "Rozbark" bez problemu i przy sprzyjającej atmosferze
powstaje początkowo sekcja pływacka z Zarządem pod kierownictwem Aleksandra
Bobika. Nikt oczywiście nie myśli o pływaniu jakimkolwiek stylem - chodzi wyłącznie o nurkowanie. W skład sekcji
wchodzą: Waldemar Dziwiński, Stanisław Lempart, Piotr Mankiewicz, Zbigniew Chirowski i
wielu innych których nie sposób dziś wymienić.
W kinach Bytomia wyświetlany jest właśnie film Hansa Hasa, pt. "Milczący świat", który pobudza wyobraźnię i daje impuls do zgłębienia podwodnego świata.
Po zbudowaniu dzwonu nurkowego, jak na owe czasy bardzo nowoczesnego, bo wyposażonego w pompę samochodową do zasilania
powietrzem i w przewodowy telefon, zaczynamy nurkowanie w wodach piaskowni Bezchlebia. Urządzenie działa tak znakomicie,
że przy jego pomocy zwiedzamy wszystkie jeziorka piaskowni, widoczność sięga 10-15 m. Niestety, podwodne wycieczki mogły
odbywać się tylko na piechotę w gumowych kaloszach, z wielką ostrożnością z uwagi na wzbijające się tumany dennego osadu i
mułu. Potrzeba jest matką wynalazku - budujemy pierwsze gumowe maski z płaską szybą. Czynimy próby wykonania gumowych płetw.
Zostajemy jednak wyprzedzeni przez wytwórnię z Poznania i im zostawiamy ten problem. Jest to bardzo burzliwy okres rozwoju
klubu. Zaczynają się pierwsze zajęcia na krytym basenie. Dzięki uprzejmości dyrektora Zakładu Kąpielowego uczęszczamy raz w
tygodniu na dwie godziny na basen. Rozpoczynamy intensywne szkolenie na stopnie podstawowe.
W Centralnym Ośrodku Szkolenia Płetwonurków w Charzykach w roku 1961 kończą kurs
instruktorski koledzy: Aleksander Bobik, Jerzy Dąbrowa i Waldemar Dziwiński.
Po raz pierwszy bierzemy udział w Centralnych Zawodach Płetwonurków
w Charzykowych z udziałem zawodników z Warszawy, Opola, Bydgoszczy, Białegostoku.
Równolegle, w roku 1958, tworzymy Klub Nurkowania Swobodnego "Rozbark" przy L.P.Ź.
z ówczesnym Klubem Motorowodnym "Zefir". Było to konieczne z uwagi na jedyną wówczas możliwość zdobywania stopni
płetwonurkowych. Trzeba wspomnieć, że w owym czasie nie było możliwości nurkowania w aparatach na sprężone powietrze, nie
było sprężarek, butli, właściwie niczego. Wszystko należało robić samemu. Pierwsze aparaty wykonujemy na wzór aparatów C-G
(J.Y. Cousteau i E. Gagran). Butle przystosowujemy z aparatów tlenowych z samolotów lub aparatów ratowniczych dla górnictwa.
Byliśmy chyba jedynymi i pierwszymi, którzy wykonali samodzielnie aparaty do nurkowania na sprężone powietrze i aparaty do
nurkowania o obiegu zamkniętym na tlen. W klubie powstają sekcje: nawigacji podwodnej, fotografii oraz wszelakiego sprzętu
przydatnego do nurkowania.
Jesteśmy jedynym klubem na Śląsku, dopiero po jakimś czasie powstają kluby turystyki
podwodnej przy PTTK i po roku 1962 przy LOK w klubach wodnych. Dotkliwie odczuwa się brak literatury i podręczników z
programami do szkolenia. Ale początki zawsze są trudne. Znaczące miejsce nie tylko dla klubu, ale i dla kraju mają zawody
w nawigacji podwodnej oraz zawody organizowane przez PTTK w pływaniu szybkim na J. Wigry w Starym Folwarku. Nasze drużyny
zajmują kilkakrotnie dobre miejsce drużynowo i indywidualnie. Nie sposób, w krótkim artykule opisać wszystkich zawodów, w
których braliśmy udział i to nie tylko w kraju, ale i za granicą. Bogato rozwijają się kontakty z klubami w NRD z okręgu
Halle, z Węgrami i drużynami byłego ZSRR.
Każdego roku klub organizuje obozy szkoleniowe na terenie całego kraju, a niektórzy
członkowie klubu wyjeżdżają do Jugosławii, przywożąc bezcenne trofea podwodne w postaci amfor, rozgwiazd, koników morskich,
muszli itp. Kolejne wyprawy to rejs PLO m/s "Sandomierz" na wody M. Śródziemnego - Libia, Tunezja i Egipt. Tymi
szczęściarzami byli A. Bobik, Z.Chirowski,
P. Mankiewicz, W. Dziwiński. Z wyprawy przywozimy niezliczone okazy flory i fauny podwodnej. Część eksponatów po licznych wystawach
i prelekcjach przekazujemy do zbiorów Muzeum Śląskiego w Bytomiu. W owych czasach (lata 70.) było to duże przeżycie i nie
lada wyczyn organizacyjny.
Coraz liczniejsze stają się wyprawy do Jugosławii i Włoch. W 1978 roku klub
organizuje wyprawę nad M. Czarne do Rumunii i Bułgarii. Nurkujemy od Constacy po Ahtopol.
Wykonujemy wiele prac przy systemach chłodzenia wodnego w elektrowniach, przy
zaporach wodnych w Goczałkowicach, Porąbce, Świerklańcu i w kopalniach odkrywkowych, sprawując nadzór nad zabezpieczeniem
wodnym przed zalaniem wyrobisk górniczych. Szkolimy płetwonurków dla Górniczej Stacji Ratownictwa Górniczego, WOPR, Milicji
Wodnej i Wojska. Dla potrzeb wojska (Przysposobienie Tech. Wojskowe) klub szkoli w latach 1961 do 1989 około 1500 osób.
Instruktorzy i starsi instruktorzy szkolą w ośrodkach Charzykowy, Jastarni, Fordonie i Sławie Śląskiej. W międzyczasie
stopnie instruktorskie zdobywają: Roman Bartowiak, Adam Chlibkiewicz
i Małgorzata Cedro oraz Andrzej Sala. Klub nieustannie szkoli
płetwonurków III-go i II-go stopnia dla potrzeb własnych oraz coraz częściej dla Straży Pożarnej i indywidualnych miłośników
nurkowania.
Przez ponad czterdzieści lat działalności poznaliśmy prawie wszystkie najciekawsze
jeziorka Polski. Sześciokrotnie zmienialiśmy siedzibę, początkowo bazując na terenie kopalni, a po 1980 roku już na
terenie miasta w pomieszczeniach przyznanych przez Urząd Miasta. Dużą troskę i zrozumienie dla naszej działalności wykazuje
Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki, wspierając nas moralnie i finansowo. W obecnej sytuacji klub utrzymuje się głównie ze
składek i szkolenia podstawowego. Trzeba również podziękować nielicznym sponsorom, którzy chętnie wspomagają naszą
działalność. Klub dysponuje bogatą biblioteką stale uzupełnianą nowymi książkami, niezłym lecz niestety starzejącym się
sprzętem nurkowym, olbrzymimi zbiorami pamiątek.
Obecnie klub nadal się rozwija, rozszerzając kontakty (WOPR w Będzinie i Katowicach,
OSP, PTMiTH) oraz spektrum zainteresowań (kursy TDI - nitrox), a klubowi instruktorzy doskonalą umiejętności i wiedzę na
zlotach i kursach LOK (Liga Obrony Kraju) i PTMiTH (Polskie Towarzystwo Medycyny i Techniki Hiperbarycznej) w roku 2001
kadra instruktorska rozszerzyła się o dwóch instruktorów: Michała Łankiewicza
i Jarosława Zwierzynę certyfikowanych przez UKFiS.
Warto zaznaczyć, że nasi członkowie byli jednymi z pierwszych nurkujących na
popularnych dzisiaj "koparkach" (zalana kopalnia dolomitu w Jaworznie). Do od lat odwiedzanych wraków Bałtyku doszły
wrakowiska Chorwacji i nowe bazy wypadowe na Morzu Śródziemnym: Brač, Krk, Biograd.
Ogromnym atutem klubu jest fakt, że przez cały okres funkcjonowania nie doszło tutaj
do żadnego wypadku nurkowego. A swoją działalność szkoleniową klub opierał i opiera na literze prawa.Dotychczasowi szefowie
klubu:
|
|
Klub Nurkowania Swobodnego "ROZBARK" |
|
![]() |